Jak Zrealizować Postanowienia Noworoczne

Rok 2017 na horyzoncie i nadszedł czas na ustalenie postanowień noworocznych. Pamiętasz jeszcze, czego pragnąłeś w zeszłym roku? Zrealizowałeś to? Statystycznie ok. 90% postanowień nie jest w ogóle realizowanych, a większość z nich trwa najdalej do połowy stycznia. Jak to zmienić? Jak wreszcie osiągnąć to, czego pragniesz? Czytając ten artykuł dowiesz się właśnie, jak zrealizować postanowienia noworoczne.

I. Jak zacząć?

Na początek warto zwrócić uwagę na to, czym jest postanowienie noworoczne – to coroczna obietnica, cel wyznaczany przez tysiące osób, które marzą, by coś zmienić w swoim życiu. Najczęstszymi obietnicami są: będę chodzić regularnie na siłownię i odżywiać się zdrowo, będę zawsze miły dla rodziców/współpracowników, znajdę sobie nowe hobby, nie będę wydawać pieniędzy na głupoty, będę mniej czasu spędzał w Internecie itp.zimne ognie, kobieta

Co motywuje do składania postanowień noworocznych?

Wyróżnia się dwa rodzaje motywacji: do osiągnięcia czegoś i do rezygnacji z czegoś. Osiągnięciem może być chęć zapisania się na jakiś kurs, który umożliwi zdobycie nowych umiejętności – językowych, kulinarnych, zarządzania. Może to być też przeczytanie jakiejś książki, zakup nieruchomości, nowa inwestycja – wszystko, co pozwala na posiadanie czegoś, czego do tej pory nie miałeś.

Drugi rodzaj motywacji to rezygnacja z czegoś, najczęściej dla ciebie szkodliwego np. jakiegoś nałogu. Najczęściej jest to palenie papierosów, ograniczenie ilości spożytej kawy, cukru. Do tej samej kategorii zaliczamy m.in. utratę zbędnych kilogramów.

Jak formułować postanowienia?

Okazuje się, że najlepiej realizować swoje cele, gdy mają one określoną postać. Powinny być SMART (z ang. mądre, zmyślne). Każda z liter symbolizuje jakiś przymiotnik opisujący cel:

  • S- sprecyzowany,
  • M – mierzalny,
  • A – ambitny,
  • R – realistyczny,
  • T – terminowy.

Sprecyzowany oznacza, że postanowienie ma być tak opisane, by obca osoba, która je przeczyta, w pełni zrozumie, na czym ono polega. Mierzalny to taki, który ma określoną miarę, wiesz, kiedy będzie osiągnięty sukces, np. picie tylko jednej kawy czy palenie tylko pięciu papierosów dziennie. celAmbitny pozwala na ustalenie odpowiedniej motywacji. Jeżeli jest atrakcyjny, tym bardziej chcemy ten cel osiągnąć. Realistyczny tzn. możliwy do wykonania. Jeśli ktoś chce schudnąć 20 kg w ciągu tygodnia lub nauczyć się latać, to nie zalicza się do tej kategorii. Ostatnia cecha to Terminowość, czyli określenie w czasie – ustalenie dokładnej daty spełnienia postanowienia. Im bardziej precyzyjnie określona, tym większa szansa na pozytywne zakończenie. Tak też działają „deadline’y”, im bliżej terminu, tym bardziej się staramy.

Co jest najistotniejsze?

Wśród tych pięciu cech najważniejsze są dwie: dokładne określenie, co chcemy osiągnąć i czasu, kiedy już to mamy. „Wszystko powstaje dwa razy – pierwszy raz w umyśle, drugi raz w rzeczywistości”. Najpierw musimy mocno czegoś pragnąć, wyobrazić sobie swoje marzenie, jacy jesteśmy, jak wygląda nasze życie, jak się czujemy. Niech ta wizja będzie na tyle silna, że wydaje się wręcz realna. Później tylko określamy termin jej zdobycia. Warto jest ustalić dokładnie, kiedy to będzie, a nawet zobaczyć ten czas w umyśle. Przykładowo, gdy ktoś chce ważyć określoną liczbę kilogramów i za rok zobaczyć swoje nowe „ja”, to warto zerknąć w kalendarz. Jeśli miałby to być przykładowo 3 stycznia 2018 roku, czyli piątek, zima w pełni, za oknem widać śnieg, a on wstaje o godz. 7.00 i widzi w lustrze, jak wspaniale wygląda jego sylwetka, to wie, że to zrobił.

Czasami termin ważny jest co do minuty, np. gdy ktoś chce codziennie przez 30 minut czytać książkę. Niektórzy mogą uznać, że po 3 miesiącach rzucili palenie, inni że jak po 6 miesiącach regularnie chodzą na siłownię, to cel jest osiągnięty. To kwestia indywidualna. Jeśli postanowienie jest konsekwentnie wykonywane aż do określonego czasu, oznacza, że jest zrealizowane.

II. Jak przejść do realizacji?

Gdy znasz już podstawowe informacje o celach, czas przejść do ich realizacji. Jak mawiał Oscar Wilde, „dobre postanowienia są czekami wypisanymi na bank, w którym nie ma się konta”. W tej części dowiesz się, jak sprawić, by czek miał pokrycie, a cele nie były tylko marzeniami, ale efektem, który osiągniesz.

Nad iloma celami pracować jednocześnie?nowy rok, fajerwerki 1

Przede wszystkim nie można przesadzać z liczbą i kalibrem swoich celów. Większość postanowień nie jest realizowana dlatego, ponieważ przeceniania jest możliwość jednego dnia czy tygodnia. Nie doceniamy natomiast miesiąca czy roku. Ogarnia nas euforia noworoczna, chcemy zmiany już-teraz-zaraz, bierzemy na siebie zbyt dużo. I okazuje się, że nie ma możliwości, żeby to wszystko udźwignąć i porzucamy swoje postanowienia, bo są dla nas zbyt wymagające. Celów nie powinno być zbyt dużo. Wybór ilości celów jest kwestią indywidualną, warto na początek zacząć od jednego – konkretnego, ale dla nas ważnego. Oczywiście nie musimy rezygnować z pozostałych, ograniczamy jedynie skupienie i odkładamy je w czasie. Przyjdzie i na nie pora.

Polecam też dla testu, by zamiast obiecywać coś, co zrobimy, to odwrócić ten proces w coś, czego na pewno nie zrobimy w tym roku, np. nie zapalę więcej papierosa. Najlepiej też zacząć od jednej rzeczy. Ciekawa jest też porada Reginy Brett, autorki „Bóg nigdy nie mruga” i „Jesteś cudem”. Według niej swoje postanowienie noworoczne powinieneś maksymalnie skrócić – po prostu wskaż jedno słowo – może być to „radość”, „obfitość”, „zdrowie”. Wybierz to, co czujesz i noś w sercu przez cały rok, niczym wskazówkę kompasu.

Ile czasu przeznaczyć na realizację postanowienia?

znak zapytania, gumkaGdy masz już swój cel, należy trzymać go w realizacji przez jakiś czas – minimum 21 dni, to jest optymalny czas powstawania nawyków. Możesz też pracować przez miesiąc nad jednym, a później zabrać się za kolejny. Narosło trochę magii wokół postanowień noworocznych, ale co stoi na przeszkodzie, żeby był to cel na luty, marzec, wakacje, czy jakikolwiek inny okres. Dzięki długiemu okresowi skupienia się na jednym celu, zwiększasz prawdopodobieństwo jego realizacji.

Nie powinieneś brać na siebie celów, które zajmują dużą ilość czasu w ciągu dnia, np. kilka godzin, bo fizycznie możesz nie być w stanie ich wykonać. Pamiętaj też, że cel ma być SMART, czyli m.in. realistyczny. Jeśli zależy ci na opanowaniu nowego języka w rok, a wymagać będzie to od ciebie 4 godziny pracy dziennie, to zastanów się czy możesz sobie na to pozwolić. Może lepiej pracować 2 godziny, a osiągnąć cel w dwa lata? Chyba, że zdajesz sobie z tego sprawę i wiesz, jak pogodzić swoje życie z kolejnym wyzwaniem. Wiele celów może być też zrealizowanych w tzw. międzyczasie – możemy coś czytać, zdrowo się odżywiać, mniej palić, a jednocześnie uczyć się czegoś nowego. Wystarczy odrobina więcej motywacji, by pogodzić przyjemne z pożytecznym.

Co jeśli cel jest zbyt duży?

Prosta sprawa – wystarczy podzielić go na mniejsze cele cząstkowe. Prawie wszystkie postanowienia da się podzielić na kolejne etapy, np. załóżmy, że chcesz być mówcą publicznym, to w styczniu pracujesz nad mową ciała, w lutym nad kontaktem wzrokowym, w marcu nad tembrem głosu itd. Po zakończeniu każdego etapu zauważysz, że nie musisz się tak mocno skupiać nad poprzednimi, bo już Twoje ciało to pamięta. Innym przykładem może być chęć schudnięcia 30 kg lub rzucenie wieloletniego palenia. Wiadomo, nie zrobisz tego w jeden dzień, jest to zbyt wielki szok dla organizmu. Dzielisz więc cel na mniejsze – każdego miesiąca zrzucasz 4 kg, zamiast paczki papierosów, palisz 15, 10, później 7 dziennie. Zobowiązujesz się, że dotrzymasz swojego planu i stopniowo go realizujesz. Dobrym pomysłem jest też włączenie efektu kija i marchewki – kara za niedotrzymanie słowa i dawanie sobie nagród za zaliczenie kolejnego etapu. Karą może być wpłata pewnej sumy na fundację, gdy utyjesz lub zapalisz zbyt wiele papierosów. Nagrodą – nowy zegarek za utratę 10 kg lub miesiąc na 5 papierosach dziennie.

Co jeśli pojawią się nowe cele?

Trzeba być konsekwentnym do końca. Gdy już za coś się zabrałeś, nie przestawaj aż do 21 dni. Często jeden proces nie musi wykluczać drugiego i można łącznie realizować wiele rzeczy. Ekologicznie jest jednak najpierw skończyć jedno, później zabrać się za kolejne. Oczywiście nie należy się cofać w stylu: 21 dni nie palę, to teraz odstawiam kawę, ale zaczynam ponownie palić. Nie. Gdy już nad czymś pracujesz i to przez dłuższy czas, to po to, by osiągnąć trwały efekt.

Zastanów się teraz, co chcesz zrealizować. Jakie będzie Twoje tempo? Ile czasu na to poświęcisz? Czy nie bierzesz na siebie zbyt wiele? Może warto podzielić to na kilka etapów?

III. Jak wytrwać?

Wiesz już, czego byś chciał, ile postanowień możesz realizować i jak do nich podejść. Czas byś poznał kilka trików, które sprawią, że Twój cel zostanie osiągnięty znacznie szybciej, a Ty wytrwasz w jego realizacji.biegacz

Który cel wybrać na początek – łatwiejszy czy trudniejszy?

Z psychologicznego punktu widzenia lepiej zacząć od trudniejszego, niech ten łatwiejszy będzie nagrodą za pracę nad cięższym. Jeśli przyzwyczaimy się do łatwiejszych początków, do nagród na dzień dobry, trudniej będzie nam później zająć się tę trudniejszą rzeczą. Choć tak jesteśmy przyzwyczajeni w dzisiejszych czasach – najpierw mieszkanie, potem kredyt. Z reguły my jako ludzie wybieramy najłatwiejsze rozwiązania, ale najczęściej jest tak, że najcięższe rzeczy przynoszą największy efekt. Czasami to wyobrażenie „trudności” jest tylko w naszej głowie, wyobrażamy to sobie negatywnie – oj, jak ciężko wstawać o 6 przez 21 dni – a później staje się łatwe i robimy to automatycznie.

Na początku było słowo…

I słowo ciałem się stało. Gdy jakiś pomysł, marzenie, pragnienie przyjdzie Ci do głowy, niezwłocznie je zanotuj. Zapisanie celu powoduje wzrost szansy na jego spełnienie nawet o 80%! Dlaczego? Zapisane słowo nabiera mocy. Staje się trwałym zapisem, a nie ulotną mrzonką. Już nie możesz po prostu powiedzieć sobie: „Ach, chciałbym mieć idealną sylwetkę” i o tym zapomnieć. Teraz Twój umysł ma wyraźne zadanie, to jak rozkaz do podświadomości. Po jego wykonaniu, z namaszczeniem możesz go wykreślić i zająć się kolejnym.

Potęga teraźniejszości

Jak radzą Brain Tracy i Harv Eker – zapisz swój cel w formie dokonanej. odchudzanieNie pisz: „będę miał”, „zdobędę”, „chciałbym”. Spraw, by Twoja podświadomość dopasowała polecenie do rzeczywistości, zapisz: „mam”, „posiadam”, „jestem”.
Poza tym unikaj zaprzeczeń, czyli zamiast „nie piję kawy”, zapisz „wstaję rano pełen energii”. Umysł nie słyszy „nie”, zadbaj więc o to, by ułatwić mu zadanie. Bądź też precyzyjny i zamiast pisać „schudnę 10 kg”, zanotuj „ważę 65 kg”. Możesz to też dokładnie ustalić w czasie i rozbudować: „staję na wagę 12 lipca 2017 roku o godz. 8.00 na wagę i ważę 65 kg”.

Magia wyobraźni

Zdolności podświadomości możesz wzmocnić przez dodatkowe wizualizacje. Jeśli marzy Ci się nowy samochód, użyj prostego programu graficznego i wstaw siebie za jego kierownicę. Następnie wydrukuj i powieś w widocznym miejscu. Najlepiej jak będziesz nosił zdjęcie ze sobą i patrzył na nie kilkakrotnie w ciągu dnia. To może być cokolwiek – Ty na wakacjach, Ty w pięknym umięśnionym ciele, Ty w nowym domu. Wykorzystaj również sen. Tuż przed zaśnięciem wyobrażaj sobie, jak to będzie mieć to, o czym marzysz. Te wszystkie zabiegi nie są koniecznością, wystarczy, że zwizualizujesz sobie precyzyjnie, co konkretnie masz i jaka za tym stoi wartość. Co się wiąże z tym, że będziesz trenował na siłowni czy biegał? Pewnie będziesz miał lepszą wydolność, będziesz się lepiej czuł i lepiej wyglądał. Inni będą spoglądali na Ciebie z zachwytem. Wyobraź sobie wszystkie dodatkowe aspekty celu.

„Po co”  Ci to?

Jest to najważniejsze pytanie w motywacji do realizacji celów. Po co miałbyś to osiągnąć? Co dzięki temu będziesz miał? Co w przyszłości Ci z tego przyjdzie? Jakie wartości za tym stoją?

Doskonale jest to widoczne przy nałogach. Niezwykle istotną, a często pomijaną przez ludzie kwestią jest wartość, jaka stoi za tym, że mam ten nałóg. Dlaczego palę, za dużo jem, zbyt wiele piję kawy? Zwykle chcemy z tego zrezygnować, a zapominamy o tym, co nam te nałogi dawały. To jakbyśmy rezygnowali też z danego trybu życia, z wartości, która jest nam potrzebna. papierosy, palenie, smokingPrzykładem może być palacz, którego nieuświadomioną wartością jest to, że przynależy do pewnej grupy. Wychodzi z nimi na papierosa, rozmawia o życiu, pracy, czuje się tam dobrze. Jeśli po prostu zrezygnuje z palenia, może też niechcący zabić swoją przynależność do tej grupy. Należy zadać sobie pytanie: „co mogę zrobić, żeby zrezygnować z nałogu, a nie stracić płynące z niego wartości?”. Dla palacza w takiej sytuacji: „jak być niepalącym ale zachować przynależność do grupy ważnych dla mnie osób?”. Po dobrej odpowiedzi, dużo łatwiej pozbyć się nałogu.

Co wybrać?

Może zdarzyć się tak, że spoglądasz do notatnika, a tam 20 różnych postanowień. Każdy wydaje ci się równie istotny. Jeżeli wszystkie są tak samo ważne, to nic nie jest ważne. Skróć swoją listę przez zastosowanie łańcucha wartości – Po co? Po co? Po co?

Po co mam rzucić palenie? Bo będę zdrowszy. Po co mam być zdrowszy? Będę miał lepszą wydolność organizmu i szybciej będę biegał po schodach. Po co mi to? Zrobię wrażenie na moim synu, bo go wyprzedzę w biegu. Po co mi to? Poczuję się szczęśliwy i doceniony. Łańcuch ten wskaże Ci, co jest konkretną motywacją, co za tym celem naprawdę stoi. Wybierz cel, który ma albo dłuższy łańcuch wartości, albo Ty czujesz, że te wartości są dla Ciebie istotniejsze.

W ten sposób rozwiejesz swoje wątpliwości i precyzyjnie dowiesz się, czego chcesz i co Ci to daje. Na początek zapisz swoje postanowienia i daj wyobraźni pracować. Będziesz zaskoczony efektami.

2017

A w Nowym Roku…

Życzę Ci samych sukcesów w trzymaniu się Twoich postanowień i by nadchodzący rok był jeszcze lepszy niż obecny. Abyś czuł, że rozwijasz się i stajesz się z każdą chwilą coraz lepszą wersją siebie.

Trzymaj się zdrowo,

Lechosław ChaleckiPodpis do bloga bez tla

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *