Rotary Białystok Stworzy Kompleksowy Program Wspierania Dzieci Z Autyzmem

Rotary Białystok stworzy kompleksowy program wspierania dzieci z autyzmem

Oficjalnie Klub Rotary Białystok do globalnej sieci wchodzi od 16 stycznia, a plany ma już bardzo ambitne. „W poszukiwaniu talentów” ma być pierwszym takim programem w kraju, który pozwoli na stworzenie narzędzia do zbadania potencjału dzieci z autyzmem, w tym z Zespołem Aspergera, a następnie będzie wspierał ich rozwój m.in. przy udziel mentorów i specjalistów.

Chcą działać dla lokalnej społeczności, korzystając z międzynarodowych doświadczeń i wsparcia. Rotary Club Białystok to jedna z ponad 70 takich organizacji w Polsce, istnieją już one we wszystkich miastach wojewódzkich. Do globalnej sieci w tej chwili należy około 33 tys. lokalnych oddziałów z ponad 200 krajów, a sama organizacja powstała już w 1905 roku w Chicago założona przez Paula Harrisa.

W naszym mieście klub tworzą 22 osoby, które spotykały się już wokół tej idei od około roku. To przedstawiciele biznesu, ale też ludzie nauki, eksperci w różnych dziedzinach.

– W klubie skupia się fajna energia wielu ludzi, którzy chcą działać razem ponad korzyść własną na rzecz lokalnej społeczności. Nie chodzi nam jedynie o przekazywanie pieniędzy na potrzebujących, ale zależy nam bardzo na tym, by dawać tą przysłowiową wędkę, a nie rybę – tłumaczy Lechosław Chalecki, jeden z założycieli Rotary Club Białystok, zawodowo trener biznesu, twórca Centrum Sedna i Szkoły Inspiracji.

– Spotykamy się z bardzo dużym entuzjazmem, że w końcu także Białystok ma swój klub rotariański. Mamy tym większą satysfakcję, że nam się udało powołać go do życia, bo wiemy, że już wcześniej były takie próby – dodaje Katarzyna Sztop-Rutkowska, pracownik naukowy Instytutu Socjologii Uniwersytetu w Białymstoku, prezes fundacji Soclab.

O motywacji do powołania takiego klubu w Białymstoku mówi Andrzej Kuźmicki, prezydent Rotary Club Białystok i prezes bieliźniarskiej firmy Gaia: – Chodziło nam o spotkanie ludzi zainteresowanych wzrastaniem, o szerszych horyzontach i z różnych środowisk, którzy są w stanie wznieść się ponad swój interes i robić coś dobrego wspólnie. Takiej energii potrzeba nam w gospodarce i polityce, by umieć działać w grupie i pomagać systemowo. Właśnie tego uczy klub Rotary. Ja zawsze byłem uczony tego, że trzeba z siebie coś dawać, a nie tylko brać – podkreśla Kuźmicki.

Zwracają uwagę na potencjał

Już w czasie nieoficjalnej działalności białostoccy „rotarianie” mają na swoim koncie kilka przykładów mądrej pomocy. Michał Piekarski nie mówi i nie słyszy, ma natomiast ogromny talent – pisze ikony. Dzięki wsparciu przedstawicieli klubu udało się zorganizować cykl warsztatów, w których mógł wyjść do ludzi, podzielić się swoją pasją i umiejętnościami, uwierzyć w swój potencjał. Niedawno zdobył stypendium marszałka i poprowadzi kolejne takie warsztaty.

– Chodzi o trwałe zmiany w sytuacji pojedynczych osób, często z niepełnosprawnością, ale z niezwykłym talentem. Dzięki temu możemy poprawić kawałek świata – zaznacza Lechosław Chalecki.

Inny przykład? Działacze klubu Rotary przez organizację pikniku integracyjnego przy ul. Barszczańskiej rozpropagowali ideę utworzenia świetlicy dla dzieci na Starosielcach w ramach budżetu obywatelskiego. Ognisko z kiełbaskami, zabawy dla najmłodszych i zbieranie podpisów – w sumie koszt kilkuset złotych, ale zysk dużo większy, bo niebawem miasto stworzy tu klub służący mieszkańcom.

W poszukiwaniu talentów

Pierwszym dużym projektem białostockiego Rotary, ma być unikatowy w skali Polski pomysł na to, jak wspierać rozwój dzieci z autyzmem, ze szczególnym uwzględnieniem dzieci z Zespołem Aspargera.

– Niestety w naszym społeczeństwie widzi się takie osoby przez pryzmat niepełnosprawności, skupiamy się na deficytach, a nie patrzymy na ich talenty i możliwości, potencjał intelektualny. Tymczasem bardzo często mają one szczególne uzdolnienia – podkreśla Katarzyna Sztop-Rutkowska, która sama ma syna z Zespołem Aspargera. To ona także będzie koordynować prace większego zespołu.

We wstępnym etapie kompleksowego programu ma powstać pierwszy taki test badający zdolności i talenty dzieci. Praca nad nim to kwestia tego roku. Do współpracy zaproszeni już zostali naukowcy z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, którzy pomogą w opracowaniu skutecznego narzędzia. To prof. Jacek Błeszyśki – pedagog, logopeda, oligofrenopedagog i autystolog, wybitny badacz problematyki wspomagania osób z autyzmem, dr hab. Ditta Baczała, pedagog, socjoterapeutka, pedagog specjalny, prof. Aleksander Nalaskowski, specjalista w zakresie badań nad twórczym rozwojem jednostki, autor oryginalnych narzędzi w tym zakresie oraz prof. Tadeusz Gałkoski, który zajmuje się problematyką psychologicznych podstaw rehabilitacji osób z niepełnosprawnością fizyczną i umysłową.

W drugim etapie, już w przyszłym roku, testy zostaną włączone do terapii dzieci ze spektrum autyzmu w Białymstoku i innych miastach. Na początek dzięki nim zdiagnozowanych będzie przynajmniej 60 dzieci. Dla każdego z nich będą opracowane indywidualne ścieżki rozwoju, co w praktyce oznacza właściwie 60 takich programów.

– Marzyłoby się nam, aby stał się to projekt ogólnopolski – zaznacza Andrzej Kuźmicki.

Następnie dzieci po wytypowaniu ich najmocniejszych stron będą miały szansę na udział w zajęciach, które oszlifują ich talent, choćby przez zajęcia z programowania.

– Zamierzamy przy tym współpracować z Krajowym Towarzystwem Autyzmu i innymi ośrodkami terapeutycznymi. Kolejnym krokiem będzie włączenie do terapii mentorów, a więc specjalistów, rzemieślników, którzy pokierują tą ścieżką rozwoju dziecka. To w przyszłości da im szansę funkcjonowania na rynku pracy. Niestety w tej chwili w Polsce tylko 1 procent osób z autyzmem pracuje – mówi Sztop-Rutkowska.

Dodaje, że stworzony pilotażowo pod skrzydłami Rotary Club Białystok test, mógłby być wykorzystywany przez psychologów szkolnych.

Zaczynają od siebie, a inni dokładają

Część środków na prowadzenie takiej działalności charytatywnej pochodziłoby od samych członków białostockiego klubu, którzy zamierzają organizować także bale i koncerty charytatywne. Ale i organizacja globalna bardzo często dokłada się do takich pożytecznych przedsięwzięć, a pieniądze na szczytny cel są pomnażane.

Największym osiągnięciem międzynarodowej organizacji jest program Rotary Polio Plus walczący z chorobą polio. Do tej pory na ten cel przeznaczono dzięki klubom 200 milionów dolarów, a dodatkowo dotacją w wysokości 355 milionów dolarów projekt wsparła Fundacji Billa i Melindy Gatesów.

Monika Kosz-Koszewska

Czytaj na stronie Gazety Wyborczej.