Petla Nawyku W Dzialaniu

 

Mózg – naczelny organ decyzyjny w naszym ciele. Wiemy po co jest i jak działa, jednak wiele jego części wciąż jest dla nas zagadką. Tak było z pewnym niewielkim skupiskiem komórek o owalnym kształcie w samym środku głowy, które występują zarówno u ryb, gadów, ssaków (w tym ludzi) – zwanych jądrami podstawnymi. Przez lata naukowcy nie wiedzieli, czemu służy ich istnienie.

mózg, koła zębateW końcu przeprowadzono badania dotyczące pętli nawyku, o których wspomniałem Ci w poprzednim wpisie http://www.lechoslawchalecki.pl/czego-nauczylismy-sie-od-szczurow/ To właśnie tam umieszczono czujniki aktywności. Okazało się, że to właśnie jądra podstawne odpowiadają za automatyzację różnych procesów. Przejmują kontrolę zawsze wtedy, gdy bezrefleksyjnie zajmujemy się jakąś powtarzalną czynnością, ponieważ mózg nieustannie szuka sposobu na ograniczenie wysiłku. Gdyby nie było pętli nawyku, nasze mózgi byłyby przeładowane masą szczegółów codziennego życia. Dzięki temu każdego ranka odpalany jest program „przygotowanie śniadania”, „zaparzanie kawy”, „wiązanie butów” – a my nie musimy się zastanawiać, co robić po kolei i mamy więcej czasu na myślenie o innych rzeczach.

Błogosławieństwo czy przekleństwo?

Może się wydawać, że istnienie jąder podstawnych to wielkie błogosławieństwo. Niestety mogą być też przekleństwem, ponieważ to one odpowiadają za wszystko to, co stało sie naszym negatywnym nawykiem: strach przed zabraniem głosu, palenie, obgryzanie paznokci, podjadanie, zasypianie itp… W niezmiennych warunkach mogą trwać w nieskończoność i właśnie dlatego osobom z silnymi uzależnieniami od narkotyków, alkoholu, hazardu tak ciężko jest je zmienić.

Nie jest to jednak niemożliwe i jest na to kilka sposobów. W tym wpisie przedstawię jeden z nich.

prosty schemat powstawania nawykuAby zmienić swój nawyk wg Charlesa Duhigg’a na początek należy go… rozszyfrować. W pętli nawyku najczęściej zwracamy uwagę na ZWYCZAJ, jednak okazuje się, że on jest najmniej istotną częścią pętli nawyku, ponieważ jest automatyczny, nie skupiamy się na nim, więc mózg niewiele pracuje wykonując go. O wiele bardzie istotna jest WSKAZÓWKA, która jest wyzwalaczem zachowania oraz NAGRODA, która jest tak atrakcyjna, że sprawia, że cały proces nadal trwa.

Przykładem niech będzie alkoholizm. To jest oczywiście ZWYCZAJ negatywny, bo wiąże się z pogorszeniem relacji w społeczeństwie, nieopanowaniem i długotrwałym, bolesnym odwykiem. Gdzie w tym NAGRODA? Musi być, inaczej nie powstałby nawyk. Nagrodą może być wszystko, co daje satysfakcję np. wolność, odprężenie, zapomnienie, nawet jeśli jest to uczucie nieprzyjemne np. stracenie kontroli, zagłuszenie swoich myśli – okazuje się, że kac i ból wewnętrzny również mogą stanowić swoistą NAGRODĘ. Dopóki alkoholik nie odczuje spełnienia – dalej pije, dopóki nie ma nagrody – ZWYCZAJ trwa.

Czym może być WSKAZÓWKA? Tym, co wpływa dostatecznie mocno na to, by alkoholik chciał wrócić do NAGRODY poprzez ZWYCZAJ. Może to być np. uczucie osamotnienia, albo smutku, albo przytłoczenia, albo czyjeś słowo, albo jakieś zdarzenie… Opcji jest tak wiele, jak ludzi na świecie.

Zmiana nawyków

W celu zmiany nawyku nie wystarczy przestać wykonywać danej czynności. Mózg będzie dopominał się NAGRODY za każdym razem, gdy wystąpi konkretna WSKAZÓWKA. Są one silnie budowane w istniejący już schemat. W związku z tym najłatwiej można zmienić ZWYCZAJ pozostawiając pozostałe elementy w tym samym miejscu. Aby to było możliwe na początek trzeba mieć świadomość tego, co jest WSKAZÓWKĄ i jaką ZWYCZAJ daje NAGRODĘ. Trzeba dać sobie na to czas i bacznie się sobie przyglądać. Bez tego błądzimy po omacku.alkohol na kawę

Gdy już namierzone zostaną poszczególne części pętli nawyku, można przejść dalej. Załóżmy, że alkoholik wie już, że jego WSKAZÓWKĄ jest uczucie np. smutku i wie już, że NAGRODĄ jest dla niego poczucie odprężenia. Teraz powinien zastanowić się, co może mu zapewnić odprężenie wtedy, gdy odczuwa smutek, a co nie zawiera alkoholu. Może być to np. pachnąca dobra kawa lub pływanie w basenie lub dobra lekka książka… Trzeba namierzyć, co spełnia te wymogi.

W tym przypadku tak długo jak jest ta sama WSKAZÓWKA i NAGRODA jądra podstawne będą kojarzyły to z programem „sposób na smutek”. Oznacza to, że powoli, nie od razu, nowy ZWYCZAJ będzie wbudowywał się w ugruntowany od dawna proces. Będzie to znacznie łatwiejsze niż kształtowanie nowego nawyku do początku. Oczywiście nie musi nastąpić to płynnie, a WSKAZÓWEK i NAGRÓD może występować kilka jednocześnie. Jednak wiele niechcianych ZWYCZAJÓW można zmienić właśnie w ten sposób.

Podziel się ze mną koniecznie w komentarzu, co o tym myślisz i powiedz, jak Tobie poszło. Zapraszam Cię do tych mini-konsultacji. Jak zawsze odpowiem na komentarz osobiście.

Jeśli masz ochotę dowiedzieć się więcej o nawykach zapraszam Cię 14 grudnia na spotkanie poświęcone właśnie im – www.CentrumSedna.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *