Efektywność

Czy spotkałeś na swojej drodze ludzi, którzy mimo ciężkiej i intensywnej pracy niewiele osiągnęli? A może Ty sam do takich się zaliczasz? Może zauważyłeś, że choć ciężko pracujesz, efekty nie są takie, na jakie liczyłeś? Chciałbyś zwiększyć swoją efektywność?

Poznałeś już wcześniej cztery części kursu poprawiającego osobistą efektywność. Na początku była interpretacja, czyli nadawanie znaczenia temu wszystkiemu, co wokół Ciebie jest. Odpowiednie znaczenie spowoduje, że będziesz miał dobre stany emocjonalne. To jednak nie wystarczy, dlatego druga część to rezygnacja. Jeżeli masz jakieś niepotrzebne myśli, to warto z nich zrezygnować po to, żeby dać miejsce nowym. Kolejna rzecz to akceptacja – pogodzenie się z tym, czego zmienić nie możesz. W poprzednim artykule mówiliśmy o Twoich zasobach – często niepotrzebnie rozpraszamy się i gonimy za czymś nowym, nie wykorzystując tego, co już mamy. Tym razem przyszła pora na efektywność

Jak ja rozumiem efektywność?

Moja osobista definicja efektywności jest następująca: jest to umiejętność robienia rzeczy właściwych, we właściwy sposób i we właściwym czasie. Pracując z klientami zauważyłem problem, że nagminnie jeden z tych elementów jest po prostu omijany. Oznacza to, że ludzie robią rzeczy właściwe, we właściwy sposób, ale często w niewłaściwym czasie np. za późno. Ten problem może polegać też na tym, że czas jest odpowiedni, sposób jest odpowiedni, ale robią nie to co trzeba – rzeczy niewłaściwe. Dlatego jeżeli którykolwiek z tych elementów, czyli CO, JAK i KIEDY, zostanie pominięty lub niewłaściwie wykonany, to nie ma co mówić o efektywności.

Często gdy prowadzę szkolenia w kontekście efektywności, to uczestnicy mi mówią: „O jejku. Jeszcze więcej od nas oczekujecie? Jeszcze ma być większa efektywność? Przecież my i tak już długo i ciężko pracujemy”. W efektywności nie chodzi tylko o to, aby dłużej, ciężej, mocniej i wytrwalej. Efektywność polega na robieniu mądrzej. Chodzi w niej o to, aby obserwować siebie, swoje zachowanie, swoje środowisko i pamiętać, żeby robić rzeczy właściwe.

Tylko skąd masz wiedzieć, co jest właściwe?

Właściwe jest to, co jest po pierwsze zgodne z Twoimi wartościami, a po drugie z wartościami firmy lub ludzi, dla których pracujesz. Właściwe jest też to, co w danym momencie jest priorytetem. Z tego powodu, aby robić rzeczy właściwe, należy zarówno mieć dobrze zbudowaną relację z ludźmi, którzy są Twoją rodziną lub w Twoim zespole (w zależności od tego, jaki kontekst sobie nadasz) i zadawać sobie pytanie: „Co jest w tym momencie najważniejsze?”. Właściwe jest to, co Cię przybliża do realizacji Twojego celu.

Jeżeli chcesz coś osiągnąć i na horyzoncie jest jakiś cel, którego pragniesz, to rzeczami właściwymi będą właśnie te, które do tego celu Cię przybliżają. Jeżeli robisz coś innego, coś co Cię rozprasza, to nie jest to właściwe. Jeżeli już coś robisz, to warto robić to w sposób właściwy, ponieważ poświęcając czemuś swoją uwagę, pracując nad tym, możesz to robić albo bardzo długo, albo bardzo szybko.

Prosty przykład: montaż video. Tego typu materiał trwający kilka, kilkanaście minut można zmontować w godzinę-dwie, a można nad nim się bawić przez trzy dni i mieć ten sam rezultat. Czy jest to efektywne? Jeżeli poznasz odpowiednie mechanizmy, będziesz wiedział od czego zacząć, co zrobić później, jak usprawnić swoją pracę i cały proces, to wtedy efektywność wzrasta, bo robisz rzecz właściwą i we właściwy sposób.

I kolejna bardzo ważna rzecz – czas. Czy to co robisz jest zarówno wykonane właściwie, we właściwy sposób i w dobrym czasie? Co z tego, że robisz rzeczy właściwe, tak jak trzeba, ale już jest za późno? Nikt tego od Ciebie nie będzie chciał, nikt tego od Ciebie nie kupi, nikomu się to nie przyda, Ty sam to wyrzucisz w kąt. Czas minął.

Zadawanie odpowiednich pytań wspiera efektywność

Jeżeli ogarniesz te trzy bardzo ważne zmienne efektywności, przyjrzysz się swoim działaniom i będziesz zadawał sobie pytanie: „Czy to co robię, jest właściwe?” – zwiększysz swoją efektywność. Zobacz, jak często jest tak, że gdzieś przeleci Ci cały dzień, przez zajmowanie się tym, co jest niepotrzebne, rozpraszając się z różnych powodów, a to co miałeś zrobić w ciągu dnia, Twój priorytet, wciąż leży gdzieś z boku. Właściwe jest tylko to, co jest priorytetowe i ważne na dany dzień. Zadawaj sobie pytania: „Jaki mam dziś priorytet?”, „Co jest najważniejsze?”. Zachęcam Cię też do tego, żebyś zaczynał swój dzień od tej najważniejszej rzeczy, bo jeżeli poświęcisz cały dzień i zrobisz tylko tę jedną rzecz, to zrobiłeś rzecz najważniejszą. Inaczej możesz się rozproszyć i to, co jest istotne jest przekładane na później.

Problem z rozpoczęciem od priorytetu może polegać na tym, że to co jest istotne, często wydaje się trudne do wykonania. Celowo mówię „wydaje się”, bo często jest tak, że zdaje nam się, że proces będzie trudny, a jak już się za niego zabierzemy, jest dużo łatwiej niż sobie wyobrażaliśmy. Jednak z powodu tych domniemanych trudności przesuwamy go na później. Zachęcam Cię więc, jeżeli uznasz, że to jest właściwy priorytet, zabierz się za niego na początku dnia. Zrób to jak najszybciej, w możliwie jak najlepszy sposób, poprawiając do pewnego momentu, później przekazując dalej. Wtedy możesz zająć się czymś kolejnym i też ważnym na drodze do realizacji Twoich celów.

Jak to można podsumować?

Efektywność jest to umiejętność robienia rzeczy właściwych (czy to co robisz jest właściwe i priorytetowe?), we właściwy sposób (kto Ci może podpowiedzieć, jak to zrobić lepiej, szybciej i sprawniej? Jeżeli wykonujesz to cyklicznie to zadaj sobie pytanie: „Jak dzisiaj mogę to zrobić lepiej niż wczoraj?”. Dokładaj kolejne elementy, usprawniaj swoją efektywność) i we właściwym czasie (czy czas jest dobry? Czy nie trwa to zbyt długo? Zbyt krótko? Nie jest robione za późno? A w może jednak za wcześnie?).

Odnośnie Twojej efektywności to będę mógł Ci pomóc, jeżeli będę wiedział, jakie konteksty Cię interesują, jakie problemy Cię nurtują i gdzie w Twojej efektywności pojawia się problem. Będzie to możliwe jeżeli w formie komentarza napiszesz mi swój temat, a ja podpowiem Ci, co można zrobić lepiej.

Niedługo pojawi się ostatnia cześć sześciostopniowego procesu poprawy efektywności, jeżeli jednak już teraz chcesz dowiedzieć się o nim dużo więcej, to zapraszam Cię na stronę www.potegazycia.pl Tam znajduje się moja książka, w której opisuję krok po kroku to wszystko, o czym piszę. Możesz się tam z nią głębiej zapoznać i jeśli chcesz – kupić ją sobie lub komuś bliskiemu. A póki co trzymam kciuki za Twoją efektywność. Zwracaj uwagę, czy to czym się zajmujesz, jest właściwe, robisz to we właściwy sposób i czy  czas jest odpowiedni.

Trzymaj się zdrowo,

Lechosław Chalecki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *