Akceptacja

Czy kiedykolwiek w Twoim życiu nie zgadzałeś się z czymś i nie wyrażałeś zgody na jakieś działanie, postępowanie czy zdarzenie? Może ta niezgoda trwa mimo tego, że wydarzenie już się odbyło? Podejrzewam, że chociaż raz w życiu miałeś taką sytuację. W takich wypadkach przydaje się wiedza o akceptacji, czyli pogodzeniu się z przeszłością. 

Zapoznaj się też z filmem, który nagrałem o akceptacji:

Co da wiedza o akceptacji?

W tym wpisie dowiesz się, jak poprawić swoją osobistą efektywność. Z poprzednich części dowiedziałeś się jak ważne jest nadawanie odpowiedniego znaczenia temu wszystkiemu, co nas spotyka oraz jak istotna jest rezygnacja z tego wszystkiego, co jest nam niepotrzebne, by stworzyć miejsce na nowe. Jednak nie ze wszystkiego zrezygnować się da, wtedy proponuję to zaakceptować.

Zaakceptuj to wszystko, na co nie masz wpływu, czego zmienić nie możesz. Dlaczego jest to istotne? Ponieważ brak akceptacji powoduje upływ energii. Jeżeli tracisz energię na brak akceptacji, to nie masz tej energii na działanie i na osiąganie tego wszystkiego, co chciałbyś w życiu mieć.

Co można zaakceptować?

Wyobraźmy sobie, że po przerwie zimowej na wiosnę ruszasz z chęcią zbudowania swojej tężyzny fizycznej. Idziesz na basen, na rower, na siłownię. I co się dzieje po upływie kilku dni? Pojawiają się mikrourazy mięśni kolokwialnie zwane zakwasami. Dochodzisz do wniosku: „Kurczę, wszystko mnie boli! Po co mi to?”. Często ludzie wtedy rezygnują. Zaczynają jakąś zmianę w swoim życiu, chcą do czegoś dojść i nie potrafią zaakceptować… wiesz czego? Kosztu tej zmiany. A on zawsze jest. W przypadku wysiłku fizycznego kosztem tej zmiany jest ból w mięśniach. Kosztem zmiany na zewnątrz, np. remontu, nie jest tylko wydatek finansowy, ale też to, że przez pewien czas musisz pogodzić się z tym, że będzie głośno, będzie zapach farby, będzie ktoś coś skrobał i będzie to trochę trwało. To jest pewien dyskomfort.

A może już to potrafisz?

Jeżeli jesteś osobą, która potrafi zaakceptować koszty zmiany, to gratuluję Ci, bo w ten sposób możesz zajść bardzo wysoko. Przez lata podczas prowadzenia szkoleń zauważyłem, że ludzie dość często „napalają się” na coś. Przeczytają jakąś inspirującą książkę, są na dobrym szkoleniu i chcą za dużo zbyt szybko osiągnąć. Rzucają się na wszystko jednocześnie, a po upływie 2-3 dni zaczynają się nawet fizycznie gorzej czuć, bo zmieniają swój sposób myślenia na zupełnie inny niż mieli dotychczas. Pojawiają się dolegliwości w ciele, nie zauważają efektów, które chcieliby mieć i poddają się. A gdyby jeszcze trochę wytrwali? Gdyby przeszli jeszcze kilka testów? Wysoce prawdopodobne jest to, że mogliby odnieść w końcu wymarzony rezultat. To, co jest bardzo ważne w tym procesie to umiejętność akceptacji tego wszystkiego, na co nie masz wpływu.

Akceptacja pochodzenia

Podam Ci kolejny przykład. Nie wiem skąd pochodzisz i gdzie się urodziłeś, jakich masz rodziców, czy jakie wykształcenie, ale bardzo często jest to informacja, którą chcemy ukrywać. Powiedzmy, że ktoś pochodzi ze wsi, a w dorosłym życiu chce robić biznes. Jeżeli będzie chciał ukrywać to, że pochodzi ze wsi, to będzie bardzo mocno mu przeszkadzało w robieniu tego biznesu, bo im bardziej coś chce ukryć, to tym bardziej to wychodzi. Jeżeli zaakceptujesz i przyjmiesz to, że pochodzisz z danego miejsca, pewnych rzeczy nie potrafisz, jakiegoś doświadczenia nie masz, to zaczniesz się szybciej i dynamiczniej rozwijać.

Historia mojej akceptacji

Kiedyś coś takiego przeżyłem będąc po raz pierwszy na szkoleniu korporacyjnym. Usłyszałem od mojego nowopoznanego kolegi, że idziemy na basen. Ja nigdy jeszcze na basenie nie byłem, a miałem chyba już wtedy z 21 lat i bardzo źle się z tym czułem. Oczywiście szybko wymyśliłem jakiś wykręt typu: „Głowa mnie boli, zostanę w pokoju”, ale prawdziwy powód był taki, że wstydziłem się, że nie wiem, jak się na tego typu obiektach poruszać. W momencie kiedy po jakimś czasie zrozumiałem, że jest to błąd i zaakceptowałem to, że nie mam doświadczenia w obcowaniu w takich miejscach, z takimi ludźmi, to otworzyłem się i mogłem się dużo więcej nauczyć. Gdybym wtedy zaakceptował to, że nie mam doświadczenia i poprosił kolegę o wyjaśnienie, to on by mi wszystko przecież pokazał, oprowadziłby mnie i mógłbym się czegoś nauczyć. Brak akceptacji spowodował, że zamknąłem się wewnątrz i ograniczyłem bardzo mocno do tego, jaki już jestem, mimo to że chciałem się zmienić.

Zobacz, co w Twoim życiu jest takiego, co warto byłoby zaakceptować i spójrz na to inaczej.

Zastosowanie trzech strategii RAZEM

Jeżeli do tych dwóch poprzednich strategii – odpowiedniej interpretacji i rezygnacji z tego, co niepotrzebne – dołączysz akceptację tego wszystkiego, czego zmienić się nie da, to Twoje życie nabierze rozpędu, kolorów i radości. Oczywiście jak zaczniesz to w sobie zmieniać, to pojawią się tego koszty. Na początku możesz się z tym czuć niekomfortowo, jeśli jednak przetrwasz ten czas, postanowisz iść dalej i zaakceptujesz ten dyskomfort, to możesz osiągnąć naprawdę fantastyczne rzeczy. Takie, na jakie zasługujesz. Tam właśnie doszli ludzie sukcesu. Potrafili zaakceptować tę niedogodność, która jest w danym momencie.

Co dalej?

Jeżeli ta część Ci się podoba, to zachęcam Cię – bierz, korzystaj i przyglądaj się swojemu życiu. Mam nadzieję, że dostarczy Ci to kolejnych dobrych refleksji. Natomiast gdybyś chciał więcej to zachęcam Cię, napisz mi swoje doświadczenia i czego nie akceptujesz. Odniosę  się do nich i dam Ci kilka istotnych porad.

Gdybyś chciał jeszcze więcej takich przydatnych wskazówek, to znajdziesz je w mojej książce „Potęga Życia”.

Praktykuj trzecią strategię i zaakceptuj to, czego nie możesz zmienić.

  • Akceptacja
    Akceptacja

    Preferujesz słuchanie?
    Pobierz plik mp3 z trzecią strategią metody RAZEM.
    Korzystaj z przydatnej wiedzy tak, jak lubisz.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *